07.05.2011 Wycieczka na Lubań w Gorcach

7 maja 2011 r. wyruszyliśmy ponownie w góry. Celem naszej wycieczki był Lubań, jedna z głównych i najbardziej znanych kulminacji Gorców – szczyt w grzbiecie między dolinami Ochotnicy i Dunajca.
Około godziny ósmej przyjechaliśmy trzynastoosobową grupą na Przełęcz Snozka, oddzielającą Pieniny od Gorców. Poranek był chłodny i pochmurny, jednak widoczne przejaśnienia dawały nadzieję na podziwianie pięknych panoram. Podeszliśmy pod pomnik zwany „Żelaznymi Organami”, a następnie skierowaliśmy się w stronę nieczynnego już kamieniołomu andezytu w górze Wdżar. Warto tam zajrzeć, gdyż jest to niesamowite miejsce. Przez dłuższy czas przyglądaliśmy się z bliska i fotografowaliśmy okazałe skały wulkanicznego pochodzenia. Odwiedziliśmy znajdujące się w sąsiedztwie Wdżaru minizoo, gdzie do zdjęć pozowały nam majestatycznie poruszające się strusie, a następnie kontynuowaliśmy wędrówkę niebieskim szlakiem, który prowadzi na Lubań.


07.05.2011 - Wycieczka na Lubań w Gorcach - (fot. Beata Wideł)

 

Z każdym kolejnym metrem osiąganej przez nas wysokości, oglądaliśmy coraz rozleglejsze i piękniejsze panoramy. Przed wejściem w zalesiony obszar, zatrzymaliśmy się na łące, skąd rozpościerał się urzekający wprost widok na Tatry. To miejsce wybraliśmy na odpoczynek i śniadanie. Około godziny 11.00 dotarliśmy na polanę Wyrobki. W 1975 r. wybudowano tu schronisko, które spłonęło trzy lata później. Jego pozostałością są zarastające murowane fundamenty. Po sforsowaniu stromego odcinka, wyszliśmy bezpośrednio na teren bazy namiotowej. Skręciliśmy w kierunku malowniczych wypiętrzeń skalnych zwanych Samorodami, a następnie, mijając ruiny kolejnego, przedwojennego schroniska, skierowaliśmy się w stronę widokowego wierzchołka Lubania. Po kilku minutach znajdowaliśmy się u celu wycieczki, na wysokości 1211 m n.p.m. Rozsiedliśmy się wygodnie, aby uzupełnić zapasy energii i odpocząć przed dalszą wędrówką.


07.05.2011 - Wycieczka na Lubań w Gorcach - (fot. Beata Wideł)

Przed nami roztaczał się wspaniały widok na zamglone już znacznie Pieniny, Podhale i Tatry. Trasa powrotna nie była zbyt męcząca. Zejście zielonym szlakiem do Grywałdu, gdzie czekał bus, zajęło nam około dwóch godzin.
Z drugiej wyprawy w Gorce zapamiętamy na pewno połyskujące w słońcu andezyty, przepiękną panoramę Tatr, ogromne ilości zawilców oraz zabytkowy drewniany kościółek p.w. św. Marcina w Grywałdzie.

Beata Wideł

 


07.05.2011 - Wycieczka na Lubań w Gorcach - (fot. Beata Wideł)

1 % DLA PTT

 

Współpraca

 
Reklama
 
Reklama
 
Reklama
 
Reklama
 
Reklama
 
Reklama
 
Reklama
 
 
 
 
 
 

RABATY DLA CZŁONKÓW

Reklama
 
Reklama
 
Reklama
 
Reklama
 
Reklama
 
Reklama
 
Reklama
 
 

Ultimate Facebook Like Box Slider