29.10.2011 Druga rocznica powstania Szkolnego Koła PTT Nr 1 im. Jana Pawła II - Lackowa

„Druga rocznica powstania Szkolnego Koła PTT Nr 1 im. Jana Pawła II” - relacja z wycieczki SK PTT w Beskid Niski w dniu 29.10.2011 r.

29 października 2011 r., czyli dzień, w którym minęły dokładnie dwa lata od powstania Szkolnego Koła PTT Nr 1 im. Jana Pawła II, postanowiliśmy spędzić w górach. Wybór padł na Beskid Niski, a konkretnie na jego najwyższy szczyt po stronie polskiej o nazwie Lackowa, wznoszący się na wysokość 997 m n.p.m.

 

 


29.10.2011 - SK PTT Nr1 na Lackowej - (fot. Beata Wideł)

 

Po przestudiowaniu przewodników i map oraz spakowaniu niezbędnego ekwipunku, wyruszyliśmy w drogę. Prognozy pogody zapowiadały ładny, słoneczny dzień. Około godziny siódmej rano przyjechaliśmy do połemkowskiej wioski o nazwie Ropki, znajdującej się w dolinie dopływu Ropy na zachód od Hańczowej. Przywitał nas mroźny i orzeźwiający poranek. Z plecaków wydobyliśmy czapki, rękawiczki i szaliki, a w kurtkach zasunęliśmy szczelnie wszystkie możliwe zamki.

Wędrówkę rozpoczęliśmy przy eleganckim pensjonacie „Kudak”, gdzie znajduje się węzeł szlaków. Przebiegają tędy Główny Szlak Beskidzki znakowany na czerwono i szlak o kolorze niebieskim, prowadzący do Wysowej. Swój początek ma tu także żółty szlak na Ostry Wierch. My wybraliśmy ten ostatni, Ostry Wierch bowiem był dla nas szczytem pośrednim w drodze na Lackową. Wędrowaliśmy przez bukowy las i śródleśne polany, gdzie przyroda przybrała ciepłą jesienną kolorystykę, którą staraliśmy się uchwycić przy pomocy aparatów fotograficznych. Co pewien czas przystawaliśmy również, aby powiększyć znajdujące się przy ścieżce kopce utworzone z kamieni i głazów. Na myśl przychodziła wtedy Makowica w Beskidzie Sądeckim, gdzie widzieliśmy podobne dzieła stworzone przez górskich turystów. Dodatkową atrakcją tego odcinka trasy były powalone buki, które pokonywaliśmy przeróżnymi metodami. Robiło się coraz cieplej. Wreszcie dotarliśmy na Ostry Wierch, drugi co do wysokości szczyt polskiej części Beskidu Niskiego (930 m n.p.m.). Na stoku tej góry znajdują się ślady legendarnej Zbójeckiej Piwnicy, jaskini, która była celem niejednego poszukiwacza skarbów. Zmieniliśmy szlak na zielony i skręciliśmy w prawo. Rozpoczęło się strome zejście wzdłuż polsko – słowackiej granicy. Odpoczęliśmy na Przełęczy Pułaskiego, gdzie prześledziliśmy na mapie dalszą część trasy. Duże zagęszczenie poziomic oznaczać mogło tylko jedno – będzie ostro pod górę. Wkrótce przekonaliśmy się o tym wszyscy… Z trudem pokonywaliśmy kolejne metry, z uwagą przyglądając się numerom na granicznych słupkach. Ten wyczekiwany to: I/248. Około godziny dziesiątej osiągnęliśmy cel naszej wyprawy, nasz szósty szczyt zaliczany do Korony Polskich Beskidów. Lackowa nazywana jest Chorągiewką Pułaskiego, gdyż za pośrednictwem sygnałów flagowych ze szczytu miały porozumiewać się w XVIII w. dwa obozy konfederatów barskich – w Izbach i Blechnarce. Wierzchołek góry jest zalesiony, zatem nie można podziwiać stąd żadnych panoram. Po upragnionym odpoczynku i pamiątkowych zdjęciach zeszliśmy ze szczytu tą samą drogą na Przełęcz Pułaskiego i  wróciliśmy na Ostry Wierch, skąd podążyliśmy dróżką prowadzącą do Huty Wysowskiej, przysiółka Wysowej. W oczekiwaniu na bus, przysłuchiwaliśmy się regionalnym piosenkom śpiewanym i granym na ustnej harmonijce przez miejscowego muzykanta. Zadziwił nas również swoją znajomością kalendarza. Potrafił dokładnie podać dzień tygodnia, w którym poszczególne osoby z naszej grupy obchodziły w tym roku imieniny. Wreszcie pojawił się bus, który zawiózł nas z powrotem do Tarnowa, gdzie pożegnaliśmy się, planując kolejne wędrówki.


29.10.2011 - SK PTT Nr1 na Lackowej - (fot. Beata Wideł)

Podczas tej wycieczki poznaliśmy tylko niewielką cząstkę Beskidu Niskiego. Patrząc na mapę tego bardzo rozległego pasma górskiego, wiemy, że z pewnością nie zabraknie nam pomysłów na kolejne wyprawy.

Beata Wideł

 


29.10.2011 - SK PTT Nr1 na Lackowej - (fot. Beata Wideł)