01.05.2010 Wielki urok Małych Pienin

Celem naszej kolejnej górskiej wyprawy były Pieniny, a dokładniej ich najwyższy szczyt – Wysoka (1050 m n.p.m.). Opracowując trasę wycieczki, wzięliśmy zatem pod uwagę malownicze tereny Małych Pienin, gdzie utworzonych zostało kilka rezerwatów przyrody.
1 maja 2010 r. przyjechaliśmy do przysiółka Szczawnicy o nazwie Jaworki. Kiedyś była to miejscowość zamieszkana przez Łemków, po których do dziś zostało wiele śladów, np. cerkiew i przydrożne kapliczki. Naszą wędrówkę rozpoczęliśmy w Wąwozie Homole, objętym ścisłą ochroną rezerwatową. Zielony szlak prowadził nas przez głęboko wcięty, V – kształtny skalny parów, na dnie którego płynie niewielki potok Kamionka. Widok stromych ścian wąwozu, szum wody, śpiew ptaków i pierwsze wiosenne kwiaty zrekompensowały nam całkowicie wczesną pobudkę i podróż. Po dwóch godzinach dotarliśmy do Rezerwatu Wysokie Skałki, gdzie ochronie podlega fragment jedynego w Pieninach naturalnego boru górnoreglowego. Po odpoczynku skręciliśmy na niebieski szlak, który po krótkim czasie opuściliśmy, aby stromą graniczną ścieżką wejść na szczyt Wysokiej. Była ona ukoronowaniem naszej górskiej wycieczki. Jest to niewielka skalna baszta, z której przy dobrej widoczności roztacza się fenomenalny widok na Tatry, Pieniny, Gorce i Beskid Sądecki. Mimo niezbyt dobrej przejrzystości powietrza zlokalizowaliśmy m.in. Trzy Korony, które zdobyliśmy w grudniu ubiegłego roku. Po posiłku wróciliśmy na niebieski szlak, biegnący wzdłuż granicy polsko – słowackiej, w stronę Wielkiego Rogacza. Przed nami rozpościerały się wspaniałe górskie pejzaże. Bez większych problemów rozpoznaliśmy m.in. Wysoką, Radziejową i Jarmutę. Dużo frajdy sprawiła nam jaszczurka zwinka, którą każdy chciał z bliska zobaczyć, dotknąć i sfotografować. Nad Przełęczą Rozdziela, oddzielającą Pieniny od Beskidu Sądeckiego, wybraliśmy żółty szlak, którym również podążali turyści podróżujący konno. Odwiedziliśmy bacówkę, w której górale właśnie wytwarzali bundz i oscypki, a następnie przeszliśmy przez Rezerwat Biała Woda, chroniący dolinę potoku o tej samej nazwie. Najbardziej podobał nam się wyżłobiony w wapieniach Wąwóz Międzyskały, a w nim Smolegowa Skała, na której znajdują się stanowiska reliktowego dębika ośmiopłatkowego. Podeszliśmy jeszcze pod jedyną w Pieninach wychodnię bazaltu i przyjrzeliśmy się z bliska tej wulkanicznej skale. W Białej Wodzie, dawnej łemkowskiej wiosce czekał już na nas busik, którym wróciliśmy do Tarnowa.
Wyprawa w Pieniny poszerzyła znacznie naszą wiedzę na temat tego górskiego pasma oraz umożliwiła nam zdobycie Wysokiej, drugiego szczytu zaliczanego do Korony Polskich Beskidów. Urok tych miejsc sprawił, iż będziemy wspominać je z wielką przyjemnością, a może również i z tęsknotą…

 

Beata Wideł

 


01.05.2010 - Wycieczka na Wysoką w Małych Pieninach - (fot. Beata Wideł)

1 % DLA PTT

 

Współpraca

 
Reklama
 
Reklama
 
Reklama
 
Reklama
 
Reklama
 
Reklama
 
Reklama
 
 
 
 
 
 

RABATY DLA CZŁONKÓW

Reklama
 
Reklama
 
Reklama
 
Reklama
 
Reklama
 
Reklama
 
Reklama
 
 

Ultimate Facebook Like Box Slider